Woby Marcina

Maciej Siemieniuch

No Panowie ja tam w ich moc nie wątpię. Dość powiedzieć, że prace nad tym wobem trwały chyba ze dwa lata... Do tego kto ma lepiej wiedzieć jak powinien pracować i latać wobler boleniowy jak nie boleńarz z krwi i kości. Kto pamięta siudaki ten wie jaką miały moc, te są moim zdaniem lepsze pod każdym względem.... Gratuluję Marcinie, żeby tylko zawsze wychodziły tak dobre jak te pierwsze
Pzd.
Standard view   

Related to

M.KOR

M.KOR

Długo leżały w pudełku nie uzbrojone......

Zbyt długo czekały na swoją kolej.....

Piękne Odrzańskie bolenie żerowały na rafie totalnie olewając nasze przynęty.....

Gumy, mega woblery, wahadełka....wszystko do dupy....

Mówie do Siwego :"dawaj zobaczymy te M.Kor-y":) I uzbroiliśmy na szybkiego po sztuce.

Powiem tylko tyle ...raz w życiu miałem tak migotajace i lusterkujące woblery .....

One maja duszę !!! Bolenie zwariowały....

Dzięki Marcin.... chcemy jeszcze tych migotek:):):):):)

RSS 2.0
E-mail to administrator Printerfriendly version Help Bugs Guest Book
Reklamy Krokus: GetSimple

Rybie Oko se dedica a cada uno. Cada uno puede ofrecerse voluntariamente y ayudar con el edificio, la moderación y la administración. Cualquier persona que estará interesado en crear su propia visión de este foro puede escoger una pieza para ir con. Puede ser también la sección existente (humor ex, aguas, acoplamientos, los etc.) o nuevo. Si usted está interesado en crear el terraplén del RO esto y nos dice lo que usted quisiera hacer. Los administradores y los asesores existentes decidirán si usted merece hacer esto.